Oddając prowadzenie głosom Orfeusza, w rozpoznaniu czeluści własnych zaświatów

Retreat czy inaczej wycofanie, czyli pięciodniowe intensywne zejście, by powrócić nowo narodzonym.

Praktykujemy wspólnie, przyjeżdżasz wieczór wcześniej, by zamknąć drzwi świata twojej codzienności, każdy dzień zaczynamy i kończymy modlitwą, czyli podziękowaniem za opiekę i prowadzenie, prośbą o wsparcie i dzieleniem się miłością w sobie samym i ze światem. Potem medytacja dynamiczna, by poruszyć energię, usunąć blokady, prysznic śniadanie i rozpoczynamy sesje. Potem może przerwa na obiad, chyba że się zagapimy w praktyce. Wieczorem godzinna medytacja i modlitwa. Dom zaszyty jest w lesie, dobrze jest to wykorzystać, spacerować i oddychać głęboko, jemy dwa skromne posiłki dostosowane do naszych konstytucji i pory roku, naszą intencją jest oczyścić ciało, więc jeśli masz takie życzenie dobrze będzie też przejść przez płukanie zatok, wymioty, przeczyszczenie i lewatywę. Telefon wyłączamy, książek nie czytamy niech to będzie naprawdę intensywna praktyka, czysta obserwacja. Po tych pięciu dniach wszystko może jeszcze pracować, jeszcze się ustawiać, daj sobie czas, odpoczywaj i bądź obecny.

Proponuję dwie drogi, przez przyjemność lub przez traumę. Żadna z nich nie jest lepsza, jesteśmy różni, startujemy z różnych punktów i dlatego odmienne strategie potrafią przynieść nam większe lub mniejsze korzyści. W jej wyborze ważne jest stanięcie przed sobą w prawdzie i rozpoznanie jak daleko gotowy jestem pójść, jak daleko się przekroczyć, czy jestem gotów całkowicie umrzeć, stracić tożsamość ze wszystkim, z czym dotąd następowało utożsamienie. Osoby, które z natury swojej raczej są leniwe i skore do pobłażania sobie naturalniej wybiorą drogę przyjemności i to dobry wybór, jeśli chcemy podróżować w granicy naszej strefy komfortu, jeśli jednak naprawdę chcemy się przekroczyć, dobrze jest pomyśleć o drodze uzdrowienia traum i intensywnych doznaniach. Osoby zaś, którym bliższa jest nieustanna walka będą skłonne do głębokiego wchodzenia w traumę i to doskonały wybór, jeśli chcemy podróżować w obrębie naszego kontynentu, jeżeli jednak gotowi jesteśmy na spotkanie całkowicie nowego świata dobrze jest przemyśleć dostarczenie sobie niewiarygodnych ilości uzdrawiającej przyjemności i łagodności. Pamiętaj, że zawsze wiesz czego potrzebujesz, żadna z tych opcji nie jest lepsza, właściwsza. Zamknij oczy, ścisz umysł posłuchaj serca i bądź w tym, co się wydarza, bez oczekiwań czy preferencji.

Podczas każdej sesji korzystam z całego zaplecza mojej wiedzy i niewiedzy, intuicji i szaleństwa, więc niczego nie mogę zapowiedzieć czy przewidzieć, działamy w zgodzie z tym, kim jesteś, czego potrzebujesz i jak głęboko chcesz zanurkować.

Możesz przyjmować sesje w ubraniu lub nagości. Możemy praktykować z obszarami intymnymi (yoni/lingamem, rozetą [anusem]) lub nawet nie dotykać fizycznego ciała. Możemy przeżywać orgazmy każdej komórki lub/i krzyczeć, płakać i dostawać furii. Wszystko jest dostępne.
Jedną z opcji jest przyjazd do mnie.

Sitno 38

83-330 Dzierżążno

Polska

Inną, że to ja przyjadę do Ciebie.
Cena pięciu dni wspólnej praktyki to 5000 zł 

Tantra

Pojedyncza sesja

Masaż

Jak praktykujemy ?